W Polsce zimno i niemiło, więc wrzucam coś na rozgrzewkę :)
Port i fort w Al-Dżadidzie


Enjoy.
W Polsce zimno i niemiło, więc wrzucam coś na rozgrzewkę :)
Port i fort w Al-Dżadidzie


Enjoy.

W Maroku spędziłem wprawdzie tylko dwa tygodnie, ale bardzo intensywnie ten czas spędziłem (5.00-22.00 w drodze praktycznie dzień w dzień). To co najbardziej mi przypadło do gustu, to nie zabytki, a ludzie. Wcześniej miałem okazję być w wielu krajach Afryki i Azji, ale w Maroku czułem się najbezpieczniej. Jedyną trudnością był język – tam wszyscy mówią biegle po francusku (ze względu na historyczną przeszłość), natomiast ja tylko j.angielski ew. rosyjski.
Bardzo polecam posnuć się spokojnie po miejscowych targach, to ciekawsze niż wszystkie zabytki razem wzięte.
Żeby już nie przedłużać, poniżej zdjęcia.
Miłego oglądania!
1. Jedno z najbardziej znanych miejsc w Maroku – plac Dżamaa el fna

2.

3. Zakłady garbarskie skór wielbłądzich – smród nie do opisania

4.

5. Fez (ponad 9000 krętych uliczek)

6.

7. Żołnierz chroniący Pałac Królewski w Rabacie

8. Meczet Hassana II – Cassablanca (zabytki wkradły mi się do relacji :))

9. Port w Al-Dżadidzie

10. Al-Dżadida

11. Witaj po radosnej stronie życia – Coca Cola

12. Para przed meczetem w Casablance

13. Agadir – STOP!

Na tym na razie kończę, jak się spodoba to może wrzucę coś jeszcze. Proszę o komentarze, a w razie pytań odnośnie Maroka – śmiało na maila albo w komentarzach.