Mam straszny sentyment do tych zdjęć…










Mam straszny sentyment do tych zdjęć…










Jako że znalazłem chwilkę czasu, wrzucę mój mini reportaż z Kenii. Zachęcam do komentowania.
1. Poszukiwacze lwów niestrudzeni, gotowi do boju o zdjęcia.

2. Chwilowy deficyt lwowy rekompensowany jest przez rodzinkę słoni :)

3. i bawołów…

4. i żyraf…

5. Zebry też nie nawiały

6. A lwa jak nie było, tak nie ma. Po 3 dniach poszukiwań udało się jednak “dorwać” lwicę – i to z młodym bawołem w paszczy :P

Mam nadzieję, że się podoba :P